Paweł Tyl - Nieruchomości to jego pasja.

Rozmowa z Pawłem Tylem – Doradcą ds. nieruchomości w Białe Lwy – Nieruchomości, zwycięzcą konkursu WIZJERY 2021

Pawle, opowiedz jak trafiłeś do branży pośrednictwa w obrocie nieruchomościami?

Pierwsze moje studia to była Geodezja, ale nie podobały mi się. Zrezygnowałem i zastanawiałem się co dalej. W tym czasie mój ojciec wrócił z Londynu. Mówił, że jest tam bardzo dużo biur nieruchomości, praktycznie jedno obok drugiego, i podpowiedział mi – a może tym byś się zajął? W Polsce jeszcze nie ma agentów nieruchomości aż tak wielu, ale to będzie rozwojowa branża, patrząc np. na Anglię. 

Poszedłem na studia do Wyższej Szkoły Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie i tam skończyłem studia na kierunku Pośrednictwo nieruchomości. Swoją edukację w tej szkole, której dziś już nie ma na rynku, rozpocząłem w 2009 roku. 

O, to ciekawe! A od kiedy zacząłeś pracować w pośrednictwie? 

To było w latach 2010 – 2011. Pracowałem jako asystent pośrednika, a moja praca polegała na wykonywaniu zimnych telefonów w biurze.

Czyli pośrednictwo to była Twoja pierwsza praca?

Poza dorabianiem sobie na studiach, to tak. 

Dopytuję, bo to nieczęsto się zdarza, że dla kogoś pierwszym zawodem jest zawód agenta nieruchomości. Najczęściej to jest drugi, trzeci a nawet czwarty fach.. A Ty już od razu wiedziałeś, że chcesz być agentem 🙂 

Nie wiedziałem! Ale kiedy rozpocząłem edukację, a potem pracę to coraz bardziej mi się to podobało. I chyba dobrze trafiłem! 

Czyli jesteś zadowolony ze swojej decyzji i z podpowiedzi Twojego taty?

Tak!

2010 – 2021 oznacza, że w branży pracujesz ponad 10 lat. Co byś uznał za swoje największe osiągnięcie czy osiągnięcia w swojej karierze zawodowej?

Myślę, że moim największym osiągnięciem zawodowym było wynajęcie lokali na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie dla dużej firmy sieciowej – Green Cafe Nero. Duże firmy nieruchomościowe nie podołały temu zadaniu, być może dlatego, że ich domeną były centra handlowe i biurowce, a mnie udało się pozyskać lokale tzw. “z ulicy”, w prestiżowych lokalizacjach, których te firmy nie miały w swoim portfolio. Klient był bardzo zadowolony i powiedział, że wg niego jestem najlepszym agentem w zakresie lokali “z ulicy”. To było dla mnie bardzo duże wyróżnienie. 

Dziś w jaki sposób pozyskujesz klientów?

Moi klienci to głównie osoby z polecenia, ale też trafia do mnie sporo osób z prowadzonych przeze mnie działań w mediach społecznościowych: Fanpage na Facebooku, wizytówki na Google, strony www.paweltyl.pl Ponieważ mieszkam w Markach, kontaktuje się ze mną wiele osób z tamtej okolicy szukając lokalnego eksperta. 

Myślisz, że to są dobre sposoby na pozyskiwanie klientów?

Chyba najlepsze – bo to ludzie mnie znajdują albo mnie ktoś polecił. Dużo łatwiej z takimi osobami się pracuje, bo oni po prostu chcą pracować ze mną. 

A czy tak było zawsze? Czy było tak, że w inny sposób pozyskiwałeś klientów?

Oczywiście, że były ulubione zimne telefony, a także dużo spotkań networkingowych. Jeśli chodzi o networking to uczestniczyłem w wielu ciekawych spotkaniach nawet jeszcze przed samym Covidem. Spotkania networkingowe nie są może aż tak skuteczne, jak zimne telefony, ale miałem stamtąd kontakty i do tej pory współpracuję z różnymi ciekawymi osobami poznanymi na networkingach. 

Na jaką obsługę mogą liczyć Twoi klienci? Co zyskają na współpracy z Tobą?

Moja usługa to przede wszystkim jak najlepsze przygotowanie oferty nieruchomości. Na to się składa dobry home-staging, sesja fotograficzna, film promocyjny, wirtualny spacer, baner na nieruchomości. Biorę też na siebie cały proces sprzedaży nieruchomości.  Zawsze moim priorytetem jest interes klienta i zawsze trzymam stronę klienta.

A jeśli chodzi o największe wyzwania, które są przed Tobą?

Ważne jest dla mnie utrzymanie poziomu. W tym roku wygrałem konkurs WIZJERY [Konkurs na najlepsze zdjęcia i filmy prezentujące nieruchomości – Morizon.pl i Gratka.pl], więc w przyszłym roku też chcę … poprzeczka poszła wysoko. Oferty muszą mieć dobrą oprawę – chcę trzymać poziom. Ale to też jest wizytówka. Ludzie wchodzą na oferty nieruchomości danego pośrednika i patrzą jak wyglądają. To może też mieć wpływ czy zdecydują się na współpracę z daną osobą.

Myślisz, że ten wygląd oferty ma znaczenie jeśli chodzi o sprzedaż nieruchomości?

Tak, ma. Bardzo. Pierwsze zdjęcia są najważniejsze. Ludzie często nie czytają opisów, czasem jedno – dwa zdania, a zdjęcia obejrzą. Wszystko co najważniejsze trzeba przekazać w obrazie. 

Pawle, a co w swojej pracy lubisz najbardziej? 

Pewnego rodzaju wolność. Czasami można pracować 7 dni w tygodniu a potem mieć kilka luźniejszych dni. Ważny jest też kontakt z ludźmi. To też jest tak – że jeśli zapytałbym tydzień temu, co będę robił teraz to bym nigdy nie zgadł, więc nie ma nudy. 

A po pracy? Jak korzystasz z wolności, o której mówiłeś i jak lubisz spędzać wolny czas?

Jak się nie spotykam ze znajomymi, to słucham muzyki, czytam książki – też głównie branżowe. Z książek, które ostatnio czytałem mogę polecić: “Techniki obrony ceny”, której autorami są Roman Kawszyn i Adam Szaran. Czytam też książki historyczne. Moja ostatnia pozycja z tego gatunku liczy ponad 800 stron. Przeczytałem ją w 3 dni! 

I na koniec jedna rada dla kogoś, kto właśnie zaczyna swoją karierę w nieruchomościach. Co byś poradził, aby ktoś po 10 latach był dalej w tej branży i był zadowolony? Od czego powinien zacząć? Co w Twojej opinii jest najważniejsze na samym początku tej drogi?

Radziłbym, aby korzystać ze sprawdzonych rozwiązań, a nie kombinować i angażować się w działania, które nie są sprawdzone lub są nieskuteczne. Sprawdzone są na początek zimne telefony i rozmawianie z ludźmi, opowiadanie o swojej pracy. W ten sposób zdobywa się pierwszych swoich klientów i pierwsze oferty. Na początku nie ma co szukać swojej metody, tylko lepiej powielać utarte ścieżki. Na ulepszanie przyjdzie czas, gdy opanuje się podstawy. 

To ja Ci bardzo dziękuję za tą rozmowę, życzę Ci wielu sukcesów nieruchomościowych, wygrania kolejnych WIZJERÓW i wielu wspaniałych klientów. 
Dziękuję, że jesteś w naszym zespole! 

Paweł Tyl – Nieruchomości to jego pasja. 
Związał z nimi całe moje zawodowe życie. Wykorzystuje też każdą okazję, by poszerzyć w tej tematyce swoją wiedzę i horyzonty.
Jednak to relacja z Klientem jest dla niego najważniejsza. Posiadaną wiedzę wykorzystuje do analizy potrzeb, możliwości i potencjału, zarówno nieruchomości, jak i inwestora.
Po pracy czyta książki (historyczne, ekonomiczne, biografie itp.), słucha muzyki elektronicznej, chodzi do kina (filmy dokumentalne to jego ulubione), gra w golfa (na razie tylko na strzelnicy:) ), zwiedza Warszawę (uwielbia i poleca spacery Varsavianistyczne), Polskę i Europę.Poznaj Pawła: https://bialelwy.pl/doradcy/agent-nieruchomosci/pawel-tyl/475-49342

Agata Stradomska – Menadżer, trener, sprzedawca.
Nieruchomości stały się jej pasją, a zajmuje się tym, ponieważ lubi pomagać ludziom. Jej motto to: “Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu.”
Ma interdyscyplinarne wykształcenie, 20 letnie doświadczenie w sprzedaży i obsłudze klienta, w tym ponad 10 lat w branży nieruchomości. Obecnie jako menedżer agencji nieruchomości Białe Lwy, buduje tą markę na polskim rynku i zarządza 60-osobowym zespołem doradców ds. nieruchomości.
Jest entuzjastą i propagatorem amerykańskiego sposobu pracy w pośrednictwie gdzie filarami są współpraca, wyłączność, aktywny marketing i budowanie wieloletnich relacji z klientami.
Jest również trenerem, szkoleniowcem, autorem kursów dla branży nieruchomości, a także pisze na blogu agataonieruchomosciach.pl 
Poznaj Agatę: https://bialelwy.pl/doradcy/agent-nieruchomosci/agata-stradomska/475-49309 

Ciekawy artykuł? Zobacz również: Rozmowa z Marią Krycką – Skuteczną agentką nieruchomości, Doradcą ds. nieruchomości w Białe Lwy – Nieruchomości.

Agata Stradomska Autor

Moją pasją są nieruchomości. Od ponad 10 lat pomagam klientom sprzedawać i wynajmować mieszkania, domy i działki. Jeśli planujesz sprzedać lub wynająć nieruchomość - zapraszam do kontaktu. Zadzwoń: tel: 662-307-207 lub napisz: agata@agataonieruchomosciach.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *