Temat prowizji w pośrednictwie nieruchomości znów wywołuje silne emocje. W komentarzach łatwo o uproszczenia, trudniej o rzeczową rozmowę.
Czy „podwójna prowizja” to naprawdę branie dwa razy za to samo? Skąd wzięła się fala krytyki wobec pośredników? I czy zamiast spierać się o procent, nie powinniśmy rozmawiać o jakości i kompetencjach?
Od ponad 15 lat pracuję w tej branży – jako menadżer, właściciel, sprzedający i osoba odpowiedzialna za transakcje swojego zespołu. W tym artykule porządkuję fakty i pokazuję, jak ten rynek naprawdę działa.
Bez emocji. Z doświadczenia. I bez owijania w bawełnę.